Toczek- zabawny kapelusik dobrze sprawdzi się gdy wybierzecie się na jesienny spacer lub randkę. Jest to oryginalny i stosunkowo niedrogi dodatek (dostępny już od ok. 70 złotych), który sprawi, że wyróżnicie się z tłumu- nada niepowtarzalny charakter i urok każdej stylizacji. UWAGA- w tym sezonie najpopularniejszymi kolorami są niebieski, czerwony oraz czarny dlatego warto zainwestować w kapelusik w barwach bezchmurnego nieba, cegły czy atramentu. W szafie każdej odważnej trendsetterki powinien znaleźć się również toczek z kultowym już wzorem „kurzej stopki”- pepitki.

Futrzana etola- dodatek tylko dla odważnych i śmiałych trendsetterek. Na pokazach mody króluje obecnie futro zarówno sztucznie jak i (niestety) prawdziwe. Jeśli chcesz poczuć klimat lat 40-tych możesz zaopatrzyć się w ten praktyczny zastępujący szalik dodatek. Szukając etoli warto zerknąć do szafy babci i na strony internetowe oferujące różne elementy stroju szyte z futer ekologicznych najlepiej farbowanych.

Sukienka z zaakcentowaną talią lub wąska ołówkowa spódnica- aby wybrać sukienkę bądź spódniczkę faktycznie nawiązującą do stylistyki lat 40-tych warto zwrócić uwagę na tkaniny, z jakich wykonany jest dany element stroju. Satyna, jedwab, tweed to materiały najpopularniejsze w interesującej nas dekadzie. Jeżeli jednak zamierzamy eksperymentować i łączyć trendy warto zwrócić uwagę na inne tkaniny takie jak zamsz czy skóra. Dita von Teese bawi się w ten sposób z modą przez wiele lat, a jej kreacje wciąż zachwycają fanów i kolejnych kochanków znanej tancerki.

Naszyjnik z pereł- jest to uniwersalny dodatek, który przywodzi na myśl stylistyki lat 40-tych oraz 80-tych (teledyski Madonny z tej dekady). Najbardziej pożądane są oczywiście prawdziwe perły lub te podobnej wielkości i barwy co „oryginały”. UWAGA- w tym sezonie niewskazane jest noszenie pereł w innych kolorach (moda na takie naszyjniki skończyła się rok temu).

Pelerynka- podobnie jak toczek jest bardzo oryginalnym i praktycznym elementem ciekawego stroju. Może być zestawiona z butami np. peep toe w tym samym kolorze oraz niewielkim kapelusikiem. Warto zauważyć, że elegantki z lat 40-tych nosiły zazwyczaj włosy gładko przylegające do twarzy spięte w kucyk bądź kok.

Ćwieki- element ten bardzo modny w sezonie jesień- zima 2009/2010 występuje na każdym niemalże elemencie stroju- dodatku. Kolczyki lub buty „ozdobione” ćwiekami są obecnie prawdziwym hitem. Istotne jest, aby zdobienia te były nietypowe, kolorowe i przywodziły na myśl lata 80-te oraz tandetną (zdaniem niektórych) modę tamtej dekady, na jaką wielki wpływ wywarła Madonna. W Internecie (np. na stronie www.allegro.pl) dostępne są zestawy ćwieków z urządzeniami, dzięki którym uda Wam się przymocować ozdoby do wybranej części garderoby. Uważamy, że warto zafundować sobie tego typu gadżet szczególnie, że wszystko wskazuje na to, iż ćwieki będą trendy jeszcze przez kilka kolejnych miesięcy.

Bufki- szerokie ramiona marynarek z piankowymi wkładkami zastąpione zostały bufkami. Alternatywa ta jest bardzo ciekawa szczególnie, że jesienią królować będą bufki w rozmiarze XXL, kuriozalne i przerysowane. Jeśli zatem odważymy się na bluzkę bądź sukienkę z powiększającymi optycznie ramiona rękawami warto wybrać nasycony kolor stroju bądź zwierzęcy motyw albo wzór.

Statement necklace- duży ciężki naszyjnik, który może być złożony z kilku mniejszych pierścieni. W modzie lat 80-tych chodziło głównie o wyrazisty efekt, który łatwo możemy uzyskać dzięki ogromnej ozdobie. My proponujemy wybór naszyjnika z pereł ozdobionego złotem, motywem krzyża czy też jaskrawego paska. Takich dodatków nie powstydziłaby się z pewnością sama Madonna.

Zamki błyskawiczne- podobnie jak ćwieki stanowią one materiał do „modowych” eksperymentów wielu znanych projektantów ( kolekcje MOSCHINO czy BALMAIN). Ubrania z wszytymi w różnych nietypowych miejscach suwakami są hitem sezonu i powinny znaleźć się w szafie każdej szanującej się modnisi. Naszym typem są rękawiczki skórzane z suwakiem firmy H&M (ok. 99 zł), które w połączeniu ze skórzanymi spodniami i ćwiekami sprawią, iż poczujesz się niczym prawdziwa gwiazda rocka- buntownicza i niepokorna.

Rajtuzy- praktyczne, potrzebne na zimę w tym sezonie wyparły seksowne pończochy. Rajstopy powinny być wzorzyste, kolorowe, fantazyjne. Naszą propozycją dla odważnych są te ze złotą nitką, które kojarzą się jednoznacznie ze stylistyką lat 80-tych. Co najistotniejsze rajtuzy nie muszą być wykonane z cieniutkiego prześwitujące materiału. Mają wywoływać radosny uśmiech na twarzach przechodniów w szary jesienny poranek i dodawać pozytywnej energii trendsetterce, która je wówczas założy