Kobiety idąc na mecz baseballowy zazwyczaj starają się nie wybiegać z tłumu. Wkońcu to typowy męski sport i chodzi bardziej o dostosowanie się do ich reguł. Większość gwiazd, które pojawiają się na meczach, ubrane są w spodnie jeansowe, t-shirty oraz czapki. Wyglądają nadal bardzo seksownie.. Jednak Lady Gaga postanowiła nie robić wyjątku w swym niechodziennym stylu. Podczas meczu w Nowym Jorku załozyła bieliznę. Czarny stanik oraz majtki były pokryte małymi złoto-czarnymi ćwiekami. Na nogi założyła jasne, beżowe kabarteki, a do tego buty na koturnie. Do dodania jeszcze bardziej rockowego looku, usta pomalowała na mocny czerwony, na głowę założyła ściśniętą opaskę na włosy i czarne okulary typu retro.
W momencie gdy piosenkarce się zrobiło chłodno, założyła długą, flanelową koszulę i kurtkę skórzaną. Lady Gaga niewątpliwie była w centrum uwagi. Pojawiając się w bikini na stadionie, który mieści kilkadziesiąt tysięcy ludzi, na pewno nie pozostanie się niezauważalnym.
Artystka zawsze była kontowersyjna, nigdy nie szła na kompromisy. Siebie uważa, za dzieło sztuki i że nigdy nie  czuła się gwiazdą. Obserwując piosenkarkę można się zastanowić, czym tak naprawdę są ubrania. Czemu istnieją standardy? Może każdy powinnien się ubierać jak mu się podoba, nie zważając na sytuację?
Czy uważacie, że ten strój nie jest przesadą? Myślicie, że ubrała się odpowiednio do okazji?