Artystka ma najbardziej charakterystyczny styl od niepamiętnych czasów. Piosenkarka sama wykonuje swoje stroje, ponieważ twierdzi, że nikt nie zrobiłby za nią tego lepiej. Najbardziej jej zależy na tym aby się wyróżniać i zwracać na siebie uwagę.
Lady Gaga wie o tym, że to właśnie jej stroje pchają jej karierę do przodu. Dlatego wymyśla coraz to „dziwniejsze kreacje”. Próbuje ona wszystkiego co jej wpadnie pod ręce. Na ostatni wywiad przyszła obwieszona Kermitami z Muppetów. Oczywiście kreację zaprojektowała sama. Niedawno piosenkarka była w Japonii. Wybrała się tam ponieważ w Kraju Kwitnącej Wiśni była premiera „The Fame „. Gwiazda postanowiła troszkę pobuszować po Tokijskich sklepach, w którym przymierzała gotyckie stroje lolity oraz różowe kimona.
Na jej twarzy nie można było nie zauważyć makijażu ganguro.

Ganguro, to specyficzny trend panujący wśród japońskich dziewcząt. Ganguro zaprzecza standardowym wyobrażeniom o Japonkach. Dziewczęta nie podkreślają swej urody jak czyniły to tradycyjne Gejsze.
Nastolatki wybierają odcienie żółci. Włosy farbują na pomarańczowo, a swoje ciało w ekstremalny sposób opiekają na solarium. Całość jest wzmocniona mocno wymalowanymi oczyma i białymi ustami. Dziewczęta dobierają ogromne ilości biżuterii. Trend Ganguro łączy się z przepychem i przesadą. Wszystko jest tu niezwykle wyostrzone. Ilość bransolet, naszyjników czy kolczyków poraża. Co ciekawe to kolejna subkultura w której Japonki upodabniają się do siebie grupowo.

Lady Gaga jak można się domyślać zrobiła swoim stylem prawdziwą furorę w Japonii. Azjatki od razu ją pokochały.
Spoglądając na stroje piosenkarki, można pomyśleć, że również i ona jest zafascynowana stylem japonek.
Najsłynniejsza fryzura artystki, czyli „kokarda” została zaczerpnięta w końcu z japońskiej bajki Hello Kitty.

Czy Lady Gaga jest amerykańską wersją ganguro?!