Lady Gaga jest całkowicie oddana swoim fanom. Na każdym koncercie daje z siebie naprawdę wszystko, aby móc im podziękować za wsparcie. Najlepszym prezentem dla nich na pewno będzie najnowszy teledysk piosenkarki, który trwa aż 9 minut. Wideo do utworu Alejandro jest jednym z najbardziej kontrowersyjnym klipów jakie pojawiły się dotychczas. Wyreżyserowane przez Stevena Kleina jest przesycony erotyzmem. Lady Gaga nigdy nie ukrywała swojego seksapilu, jednak tym razem robi się naprawdę gorąco. Orgie, seks mężczyzn czy motywy sadomasochistyczne. W niektórych stanach USA już zabronili jego emisji w telewizji. Oczywiście nie mogło zabraknąć oryginalnych fryzur i ekscentrycznych ubrań. Gaga występuje jako królowa ciemności oraz bogini seksu. Jest też sporo nawiązań do stylu retro w uczesaniu oraz strojach. W niektórych momentach ciężko poznać gwiazdę.
Teledysk oddaje niesamowity klimat. Są krzyże, trumny, dzikie tańce i sceny seksu. Jednak najbardziej głośną sprawą wokół wideo są nawiązania do nazizmu.

Gaga oczywiście zaprzecza jakoby takie rzeczy miały miejsce w teledysku. Na pewno wiele rzeczy się w nim dzieje, jak chociażby artystka jest przebrana za zakonnicę, czy mężczyźni noszący czarne, lakierowane szpilki. Natomiast czy teledysk rzeczywiście niesie przesłanie nazistowskie? Co Wy sądzicie o klipie?

Czy wytrzymaliście do końca?