Oto chyba najciekawsze auto, które zadebiutuje podczas targów w Genewie. Alfa Romeo Giulietta ma zastąpić 10-letni model 147. Nowe auto ma dość wysoko postawioną poprzeczkę, ponieważ poprzednik szybko przyjął się na rynku oraz zdobył nagrodę Car Of The Year. Patrząc na zdjęcia, można się spodziewać że sukces 147-ki zostanie co najmniej powtórzony.

Już na pierwszy rzut oka widać że projektując Giuliette designerzy czerpali z modeli 8C czy MiTo. A jeżeli coś jest inspirowane modelem 8C, to po prostu musi wyglądać pięknie, o ile nie zostało zaprojektowane przez niemieckich projektantów, cały rok obchodzących Oktoberfest. Na szczęście, projektem nowej Alfy zajęli się Włosi, dzięki czemu, nie boję się tego powiedzieć, jej wygląd zachwyca. Charakterystyczny trójkątny grill, lampy i przetłoczenia maski spokrewnione z tymi z 8C oraz piękne duże felgi- czego chcieć więcej? Można chcieć diodowych świateł do jazdy dziennej, zarówno z tyłu i z przodu, atrapy dyfuzora czy też dwie rury wydechowe. Także to zaoferuje nam Giulietta. Jeśli ktoś pragnie więcej „klimatu” Alfy, to poza wymienionym wcześniej elementami z 8C, znajdzie także, znane choćby z modelu 156, klamki schowane w tylnych drzwiach. Pytasz o sportowy charakter? Proszę, oto czerwone zaciski hamulców, spojler czy wloty powietrza z „plastra miodu”. O silnikach przeczytasz za chwilę, a mówię Ci, będzie o czym czytać. W środku, nawet jeśli jesteś wymagający, powinieneś poczuć się komfortowo. Skórzane fotele, tradycyjne okrągłe zegary i pokrętła z chromowanymi otoczkami plus sportowa kierownica- wszystko do siebie pasuje i kusi, by tylko wsiąść i uruchomić silnik.

A jednostki napędowe przypadną do gustu klientom o różnym wymaganiach. Słabsze motory do turbodoładowany benzyniak 1.4 o mocy 120 koni oraz diesel 1.6 generujący 105 KM. Jeżeli masz ochotę na mocniejsze auto, to czekają na Ciebie, drogi czytelniku, 170-konny dwulitrowy silnik wysokoprężny lub doładowany benzynowy 1.4-litrowy Multiair osiągający moc 170 KM. Dzięki takim silnikom Giulietta znajdzie swoje miejsce na rynku kompaktowych aut. Włosi nie boją się rywalizacji z Golfem GTI czy Renault Megane RS, dlatego pojawi się wersja QV (Quadrifoglio Verde- zielona czterolistna koniczynka), którą napędzał będzie benzynowy silnik 1.7 o mocy aż 235 KM. Inżynierowie z grupy Fiata pracują nad dwusprzęgłową skrzynią biegów, która ma znaleźć się na wyposażeniu nowej Alfy. Dostępne będą również standardowe, manualne sześciobiegowe przekładnie. By auto dobrze radziło sobie podczas szybkiego pokonywania zakrętów zamontowano szperę ograniczającą poślizg dyferencjału oraz układ stabilizacji toru jazdy DNA.

Powinieneś wiedzieć, mój czytelniku, że z Alfami jest jak z Tobą. I Ty, i Giulietta (zapewnie) posiadacie duszę, dlatego by trafić do Was, nie wystarczą puste informacje. Trzeba nawiązać dialog, który zbuduje wzajemne relacje. Stąd biorą się fani Alfy Romeo. Bo mogą porozmawiać ze swoim autem i wiedzą, że w przeciwieństwie do poukładanego „niemca” czy solidnego „japończyka”, otrzymają odpowiedź. Oni potrafią znieść nawet to, że włoszka potrafi im powiedzieć: „zabierz mnie do serwisu, wiem ze to już 4-ty raz w tym miesiącu, ale nic na to nie poradzę”. Bo taka jest cena posiadania samochodu z duszą. W nagrodę, będziesz budził podziw na ulicy i nikt nie powie, że masz nudne auto. O Giuliettcie nie można powiedzieć że jest nudna. Wręcz przeciwnie- jest ciekawa, piękna, kusząca oraz łączy w sobie urok, tradycję, nowoczesność i sportowy charakter. Nie wiadomo, jak będzie z jej awaryjnością, ale 156 czy 147 mogły się psuć dzień w dzień, a i tak zdobyły ogromne rzesze fanów. Jeśli wciąż boisz się Alfy, to powiem Ci, że Brera, MiTo czy 159 odbiegają od mitu awaryjnych Alf, tak więc, prawdopodobnie z Guliettą nie spędzisz połowy życia w warsztacie. Jak dla mnie, murowany kandydat do Car Of The Year 2011