W Polsce nigdy nie mieliśmy cheerleaderek z prawdziego zdarzenia, które by chodziły w kutrach swoich chłopaków-sportowców. Często w amerykańskich filmach można spotkać piękne, długonogie tancerki, których partner należy do szkolnej drużyny footballowej. One na znak, że są zarezerwowane chodzą w charakterystycznych kurtkach z numerkami po lewej stronie.
Jeżeli zawsze marzyłyście o takich collegach i jego zwyczajach, teraz najlepsza szansa, aby zobaczyć jak to jest. Tego sezonu bardzo modne zrobiły się kurtki z wyszywanymi literkami bądź cyframi. Alexander Wang umiesił na swojej szaro-granatowej bluzie, srebrną literką „A”, natomiast Dsquared wybrał opcję granatowo-białą z dużą „D”.
W Levisie znajdziemy czarną-czerwoną, oczywiście z napisem „L”. Jedynie River Island postanowił zamiast znaków dać garfikę brązowego ogiera.
Do czego je nosimy?
Wszystko zależy od rozmiaru. Chyba nie chcemy, aby ludzie myśleli, że mamy ją po kuzynie z USA. Dlatego bardzo ważne, aby były dopasowane do naszej sylwetki. Nie bierzmy tematyki sportowej zbyt serio. Kurtka najlepiej będzie wyglądało do jeansowym lub czarnych spodni i szpilkami lub super modnymi w tym roku – chodakami.