Niewielkie, przepełnione bibelotami i drobiazgami składziki z sympatyczną panią za ladą. Szeroki asortyment i niewyobrażalnie przystępne ceny. Często tak przystępne, że wydaje się niemal niemożliwym, aby ich sprzedaż była w jakiejkolwiek mierze opłacalna. A jednak – działalność sklepów ogólnoprzemysłowych o specyficznej formie „wszystko po 4zł” znajduje się w fazie największego rozkwitu, a ich właściciele „mają się dobrze”. I nie zanosi się, aby ten trend miał się w najbliższym czasie zmienić.

Wbrew powszechnie przyjętej nazwie nie wszystkie towary dostępne w rzeczonych sklepach są w cenie 4zł. Zależnie od wielkości i charakteru przedmiotu możemy tam znaleźć artykuły po 1, 2 lub 16zł. Nie zmienia to jednak faktu, że w porównaniu do cen rynkowych kwotowa wartość, jaką musimy uiścić za określony artykuł jest niezwykle atrakcyjna.

Sklepy takie zamieszczają w swojej ofercie obrazy, kosmetyki, biżuterię, bieliznę, garnki, kubki, zegarki i wiele innych różnorodnych gadżetów. Wchodząc do ich zagraconych wnętrz możemy poczuć się niczym w kadrze „Alicji z Krainy Czarów”. Można znaleźć tam w zasadzie wszystko, w wielu kolorach i różnorodnych wersjach. Jest to istny raj dla tych, którzy nie kierują się w swoim zakupowym wyborze marką i stawiają na pragmatyczność kupowanych produktów. Na pewno nie bez znaczenia jest też fakt, iż sklepy te mają charakter samoobsługowy i klienci bez skrępowania mogą dokładnie obejrzeć każdą rzecz przed dokonaniem zakupu.

Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Im większe miasto, tym istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że w ogóle natrafimy na sklep wspomnianego pokroju. Sklepy „wszystko po 4zł” są bowiem domeną małych prowincjonalnych miasteczek. Tam ich zagęszczenie przybiera niewyobrażalne rozmiary i pomimo rosnącej konkurencji wciąż powstają nowe. Pod znakiem zapytania pozostaje jednak jakość sprzedawanych artykułów. Sprzedawcy nie ukrywają, że tak niskich cen nie da się przełożyć na bardzo dobrą jakość. Bez cienia namysłu dodają jednak, że przedmioty z ich oferty na pewno nie są bublami.

Czy jest to zgodne z prawdą i czy warto robić zakupy w sklepach „wszystko po 4zł” – trudno jednoznacznie ocenić. Najlepiej sprawdzić to bezpośrednio w sklepie i samemu wyrobić sobie pogląd