Zauważalny, a właściwie jadalny jest ostatni trend na kuchnię. Lubimy oglądać, jak inni gotują, smakują, doprawiają, przeprawiają. Restauracje są odnawiane, przerabiane, kreowane, zaś zwykły rolnik (nie obrażając rolników) może stać się mistrzem chochli vel chochelki.

Sami często przedkładamy dobrą kuchnię nad seks. Czas przyznać przed sobą, że lubimy jeść. I chwała nam, gdy jemy w dobrym stylu, celebrując i świętując, gdy jedzenie staje się sztuką, a jedzenie degustacją. Róbmy jednak wszystko z umiarem, zachowując złoty środek. Seks też jest przyjemny, a przynajmniej bywa.

W Tumblr istnieje blog poświęcony połączeniu tych dwóch przyjemności. Znajdziecie tam jedzenie i piękne kobiety, smaczne potrawy i zalotne dziewczyny przy kuchennym stole. Zachęcam do obejrzenia i czerpania przyjemności wzrokowych.
I mamy seks i kuchnię i blog… Współcześni bogowie blogowie…