Kuba Wojewódzki jest kojarzony z wszystkim, tylko nie z teatrem. Jednak Michał Żebrowski postanowił to zmienić i zaproponował mu udział w swoim spektaklu. W ten sposób w Teatrze 6. Kuba stanął na deskach teatralnych w najczęściej granej na świecie sztuki Woody Allena „Zagraj to jeszcze raz, Sam”. Obok prezentera zagrała Małgorzata Socha, Anna Cieślak, Michał Żebrowski i Daniel Olbrychski. 
Michał Żebrowski oraz Eugeniusz Korin, którzy wynajmują dawną salę koncertową od Pałacu Kultury i Nauki na szóstym piętrze, nigdy nie ukrywali, że teatr ma mieć charakter komercyjny. Przyznali, że nie zamierzają zapraszać na swe spektakle recenzentów, a osoby, które w prosty, sposób, bez krytyki zrelacjonowały wydarzenie.
„Pan Tadeusz” uważa siebie za znakomitego aktora, a polskie kino uważa za banalne. Ale to właśnie on zapoczątkował zamknięcie ważnej epoki w historii polskiego teatru. Teatr przestał być sztuką wysoką, a działalnością gospodarczą. Okazało się, że artyzm, wartości przestały być ważne, a magia pieniądza wygrała.
Żebrowski zdecydował się skierować swoją „sztukę” do odbiorców kierujący się i kształtujących swoje opinie tylko na podstawie reklamy, kolorowych magazynów i tabloidów. Na dodatek Kuba, który niegdyś wyśmiewał się z takiej komercji, sam w niej bierze udział.
Postawienie na celebrytów, gdzie jest mnóstwo znakmoitych młodych aktorów z odpowiednim wykształceniem, jest ciosem poniżej pasa dla słowa „teatr”. Gdzie podziała się etyka, czy to słowo już nic nie znaczy? Czy wchodzimy w erę gwiazd w każdej dziedzinie? Może już nie warto wystawiać ambitnych sztuk czy malować martwe natury? Tylko od razu postanowić na znane buzie bez talentu..