Jednak już nie jedna osoba próbowała zrobić na niej karierę, a raczej dostać swoje 5 minut. Kolejną osobą, która postanowiła zwrócić uwagę na siebie poprzez krytykowanie piosenkarki to Dorota Stalińska.
Aktorka uważa, że „To jest w ogóle kuriozum po prostu. To jest osoba, która bardzo średnio śpiewa. Takich dziewczyn jak ona jest na świecie miliony, natomiast rzeczywiście, jest bezczelna, wulgarna, chamska, jest bardzo cwana, bo postanowiła to wykorzystać, a ponieważ może rzeczywiście jest bardzo inteligentna, i wie, że talent nie ma tu nic do rzeczy, tylko ta buta potworna i im bardziej jest chamska, im bardziej jest wulgarna tym więcej o niej mówicie i piszecie, lansujecie ją na gwiazdę, to tak jakby poczuła się już gwiazdą. Ale zobaczymy co za 10, 15 lat z tego zostanie, bo to się przecież musi skończyć.
Jednak to nie pierwsza i ostatnia osoba. Jakiś czas temu Piotr Tymochowicz podkreślił Dodę, że „Cierpi na syndrom księżnej Diany, która niby walczyła z fotoreporterami, ale wpadała w depresję jeśli o niej nie pisano. Doda codziennie kupuje tabloidy i przeżywa dramat, jeśli akurat nie jest na pierwszej stronie”
Również Stefan Niesiołowski postanowił wypowiedzieć się na temat piosenkarki. Ostatnie wypowiedzi Dody o Biblii, a w szczególności zdanie “ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła" wywołało zdecydowaną reakcję Niesiołowskiego. Jak pisał dla serwisu pitbul.pl “Zajmowanie się takimi sprawami jest poniżej ludzkiej godności. Z całym szacunkiem, przyzwoici ludzie, którzy wnoszą zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury, niech się zajmą czymś innym. Nie wiem, czy ta kobieta wie, z jakimi krajami Polska graniczy i co to jest Biblia. Niech wymieni choć jednego króla Polski. Może niech przyjdzie topless do Sejmu i będzie to kolejna okazja do zareklamowania jej osoby. Prośba do wszystkich zajmujących się tą sprawą jest taka - nie robić tej pani darmowej reklamy.” Wicemarszałek sejmu nie pomyślał, że to właśnie on dopiero jej robi darmową reklamę. Wypowiedź tak ważnych osób na temat Dody i na dodatek proponowanie jej “przyjście nago do sejmu” wróżą złe rokowania dla Polski.
Nawet Ilona Łepkowska postanowiła wypowiedzieć się na temat Doroty. W związku z aferą Biblijną, która skończyła się w sądzie, scenarzysta najlepszych seriali w Polsce oznajmiła, że „Taki donos to pozytywne zjawisko, bo pokazuje, że nikt nie stoi ponad prawem. Sama jestem osobą niewierzącą, ale zawsze starałam się uszanować poglądy innych. Jeśli ktoś obraziłby mnie publicznie, obojętne czy byłby to polityk, aktor czy ktokolwiek inny - też dałabym wyraz swojego niezadowolenia. Przepisy prawa dotyczą wszystkich nas w takim samym stopniu. Oczywiście, można machnąć ręką na to, co mówią osoby pokroju pani Rabczewskiej i się tym nie przejmować, ale zdaję sobie sprawę, iż wielu ludzi jej wypowiedź mogła autentycznie zranić.”
Lista osób wypowiadającej się o Dodzie jest tak długa, jak jej kariera. Kto jeszcze będzie chciał zyskać na krytykowaniu Rabczewskiej?!