Z roku na rok, rozmiary modelek na wybiegach malały. Malały, aż okazało się, że co trzecia dziewczyna boryka się z anoreksją czy bulimią. Co druga, żeby schudnąć, brała narkotyki i piła dużo alkoholu. Mimo śmierci niektórych modelek w wyniku wycieńczenia, na pokazach nadal królował rozmiar 32. Gdy przed kilkoma miesiącami rozpoczęły się protesty, modelki zaczęły normalnie jadać. Jednak o Karolinie Kurkovej, która utyła do rozmiaru 38, zaczęto pisać, że jest za gruba.

Dzieci, już w wieku 6,7 lat pilnie się odchudzają. Niektóre z nich, już w tak młodym wieku popadają w pierwsze fazy anoreksji. Gdzie jest granica między zdrowiem a dobrym wyglądem – to pytanie zadaje sobie cały świat mody. Więkoszości projektantów, to mężczyźni orientacji homoseksualnej. Niektórzy mówią, że to właśnie oni są odpowiedzialni za przerażający wygląd modelek. Modelki upodobniają się poprzez wychudzenie do mężczyzn - kiedy masa ciała "znika" z twarzy, rysy robią się mocniejsze, bardziej wyraziste, a co za tym idzie, męskie. Podobnie jest z biustem. Jednak, czy to nie przypadkiem historia wysanna z palca żałosnej feministki? A może to jednak smutna prawda?