W Internecie roi się od niesamowitych, niecodziennych produktów, gadżetów. Przeglądając strony przypadkiem natrafiłam na stronie jednego z internetowych sklepów z prezentami i gadżetami zabawną koszulkę. Muzyczną. Cóż to jest? Zdaniem producenta, coś, co wygląda jak nadruk na piersi to w rzeczywistości urządzenie reagujące na dźwięk. Po wejściu do głośnego pokoju czy klubu, ‘nadruk’ podświetli się, wizualizując podnoszące się i opadające słupki jak w prawdziwym przyrządzie do pomiaru. Urządzenie zasilane jest na baterie, które umieszcza się w specjalnym akumulatorze, który chowa się do kieszeni.

Podłączony jest on kabelkami, biegnącymi przez cały tors po lewej stronie ubrania. Zabawny pomysł na prezent, czy zbliżający się trend? Elektroniczne ubrania to jednak dość ryzykowne przedsięwzięcie. Szalejąc w klubie możemy przypadkiem zostać oblani drinkiem – czy pomyślał o tym producent elektronicznej koszulki i mimo wszystko naraził klientów na niebezpieczeństwo spięcia, porażenia? Cena takiej niecodziennej koszulki waha się od stu do dwustu złotych. Podobna technologia została także zastosowana w innego typu ‘elektronicznych’ ubraniach. Czy niedługo ulice zaczną lśnić nie tylko kolorowymi neonami, ale i mocą kolorowych światełek na naszych ubraniach?