W tym sezonie każdy z Nas potrzebuje „optymistycznej energii”. Po tak ciężkiej zimie musimy odżyć, nabrać chęci do życia i działania. W tyle zostawiamy za nami naturalne, stonowane szminki, które są z nami od przeszło kilku sezonów. Wizażyści postawili w tym roku na krwistą czerwień, pomieszaną między kolorem czereśni, a pomarańczy. Gibson, jeden z najbardziej cenionych stylistów świata, twierdzi, że „To są szczęśliwe i pełne energii kolory. Po bardzo ciemnym okresie, który trwał kilka lat, jakby teraz słońce wreszcie wyszło spod chmur.”
Reszta twarzy powinna być bardzo stonowana. Blada, wypudrowana cera i lekko podkreślone oczy, za pomocą tuszu do rzęs. U Sonii Rykiel czy Prady kolor szminki jest inspirowany koralem, coś między czerwienią, a ciepłą, głęboką pomarańczą. Inne domy mody jak Giambattista Valli wzorowali się odcieniami czerwieni z ostatnich dzieł Pablo Picassa.
Jak Wam się podoba taka odmiana?