Pokoje tematyczne stają się z dnia na dzień coraz modniejsze. Można już je spotkać niemal w każdej Europejskiej stolicy. Pomysl aby każdy pokój hotelowy był dekorowany przez innego projektanta i wyróżniał się konwencją jest powtarzającym się trendem panującym w środowisku hotelarskim.

Berliński Propeller Island City Lodge to najnowszy hotel w tym nurcie. Ma ponad 30 wyróżniających się pokojów. Wszystkie wyróżniają się indywidualnym stylem. Pomimo tak wyrafinowanego charakteru  hotel PICL nie oferuje wygórowanych cen. Stosunek standardu do kosztów jest bardzo przyzwoity.

Można znaleźć w nim pokój zwany „Forest Room”. Materac leży w nim na stercie pni drewna. Jeżeli nie mamy ochoty na leśne klimaty możemy ulokować się w pokoju babcinym „Grandmas Room” czy zamieszkać w pokrytym lustrami „Mirror Room”. Jeżeli tak wystylizowane pokoje wydają się Wam nudne proponujemy „Upside Down Room”. Pokój w którym wszystko jest umieszczone do góry nogami, łącznie z łózkiem i stolikiem znajdującymi się na suficie.

Większość hoteli wyróżnia się  architekturą wnętrz. W PICL mówimy o indywidualnych instalacjach stworzonych przez artystów. Funkcja użytkowa znajduje się tu na drugim planie. To nie jest miejsce designerskie. To miejsce w którym sztuka postomodernistyczna spotyka się z toba w intymnej sytuacji. Hotel reprezentuje indywidualny, niepowtarzalny styl. Możemy przeżyć w nim przygodę zamieniając się w księżniczkę ulokowaną w „Castle Room” lub ulec atmosferze miejsce w pokoju wystylizowanym w klimacie bdsm zwanym „Two Lions Room”.