Niedawno głośno było w prasie o rzeźbie nagiej Angeliny Jolie, która karmi piersią swoje bliźnięta. Jest to najnowsze dzieło kontrowersyjnego amerykańskiego artysty. Ale jeśli się pozna jego wcześniejsze wytwory, można być pewnym, że hollywoodzka aktorka została potraktowana wyjątkowo łagodnie. Nie może tego o sobie natomiast powiedzieć Paris Hilton. Jej posąg, zatytułowany „Autopsja”, ukazuje ją zupełnie nagą w wyuzdanej pozycji z rozkraczonymi nogami. W ręku trzyma jedynie telefon, a o jej pierś opiera się jej ulubiony piesek Chihuahua. Dzieło powstało w momencie, gdy w mediach było głośno o zatrzymaniu Paris w areszcie z powodu jazdy samochodem po alkoholu i narkotykach. Jego autor z ironicznym uśmiechem twierdzi, że chciał w ten sposób przestrzec ludzi przed powtarzaniem jej błędu.

Daniel Edwards nie odmówił sobie także artystycznego komentarza do szumu, jaki wywołała w mediach pierwsza ciąża Britney Spears. Rzeźba o tytule „Narodziny Seana Prestona” prezentuje piosenkarkę leżącą na dywanie z niedźwiedzia i wypinającą do góry pupę. Z tyłu widać już wychodzącą główkę dziecka, co zniesmaczyło wiele osób zwiedzających galerię, w której zostało to wystawione. Artysta nie odmówił sobie także przyjemności stworzenia popiersia kandydującej na prezydenta USA Hillary Clinton, prezentując jej nagi, naturalnej wielkości biust. Inna znana i uwielbiania kobieta Ameryki, Oprah Winfrey, doczekała się aż dwóch posągów. Jeden to właściwie sarkofag, na którym Edwards nie pożałował prezenterce telewizyjnej kobiecych kształtów. Drugi zaś przedstawia samą jej głowę, na której siedzą dwa złote psy, pupile Oprah, nad śmiercią których bardzo bolała. Rzeźbiarz skomentował to tak: „wszystko, czego dotknie się pani Winfrey zamienia się w złoto, nawet jej psy”. Ale poczucie humoru artysty przejawia się nie tylko w jego wypowiedziach. Bowiem jego największym dowcipem okazał się jak na razie pomnik Suri Cruise, przedstawiający…. kupę! Tytuł „Pierwszy ruch kiszek Suri Cruise” stanowił ironiczne podsumowanie histerycznego wręcz zainteresowania dzieckiem Toma Cruise’a i Katie Holmes w mediach. Rzeźbę przeznaczono na cele charytatywne i, o dziwo, bardzo szybko znalazła ona swojego nabywcę na e-Bayu.
Swego czasu pisało się też w prasie o tym, że książę Harry pragnie wyruszyć na wojnę w Iraku. Miał ponoć wtedy powiedzieć, że „musi umrzeć w dniu, kiedy powiedzą mu, że nie może służyć w wojsku”. Odpowiedzią Daniela Edwardsa na te słowa była rzeźba pokazująca brytyjskiemu następcy tronu jak ma w razie czego umrzeć. Od tamtej pory na wystawach artysty można więc podziwiać rzeźbę martwego księcia Harry’ego w mundurze wojskowym, z głową opartą na Biblii i trzymającego w rękach mały medalik.

Daniel Edwards nie jest zbyt rozmowny, ale zapytany przez dziennikarzy skąd czerpie pomysły na swoje kolejne dzieła, odpowiedział krótko: „Mogę wszystko sprowadzić do seksu. To mój as w rękawie”