Chińscy artyści Sun Yuan i Peng Yu zaprezentowali serię naturalnej wielkości przejmujących i niepokojących instalacji postaci ludzi i zwierząt. Całość sprawia wrażenie hiperrealistycznej wizji świata. Wystawę można oglądać w Galerii Perrotin w Paryżu jeszcze przez kilka dnia.

Twórczy duet swoimi pracami chciał zaszokować publiczność i osiągnął zamierzony efekt. Jako materiał do kontrowersyjnej pracy posłużyła między innymi tkanka tłuszczowa ludzi i zwierząt. Całość ma skłaniać do refleksji nad kwestią postrzegania świata, śmierci oraz kondycji jednostki ludzkiej. Artyści prowokują do zastanowienia się nad problemami współczesnej epoki.

Monumentalny obiekt o wiele mówiącym tytule “Jeżeli umrę” przedstawia starszą kobietę niesioną w przestrzeni przez morskie stwory w otoczeniu roju kolorowych papug, latających wokół postaci. Surrealistyczna konstrukcja jest metaforą społeczeństwa konsumpcyjnego, które utraciło gdzieś kontakt z naturą. W pracach możemy dostrzec nutę czarnego humoru. Osobiście zachwyciła mnie instalacja z postaciami o kamiennych głowach. Twórcom udało się uchwycić nietypowe połączenie elementu ludzkiego i martwego oraz wprowadzić destabilizację w obrazie człowieka jako jednostki, która już za życia może być martwa.