Firma MadCatz we współpracy z Capcom wypuściła ostatnio serię kontrolerów do gier. Każdy z nich jest przystrojony motywem graficznym z gry Street Fighter IV. Produkty te mają postać albo klasycznego pada do gier, albo czegoś, co zwykle spotykamy w automatach. Jest to bowiem drążek sterujący, a obok niego jest umieszczony szereg przycisków odpowiadających za np. kopnięcie czy uderzenie. 
Jest to idealna sprawa dla fanów gry. Poza tym tak naprawdę to kolejna odsłona tego samego produktu.

Pojawia się tutaj pytanie: czy producenci sprzętu nie chcą przypadkiem brać kasy dwa razy za to samo? Bo przykładowo: firma wypuszcza jakiś produkt. Za jakiś czas okazuje się, że nieźle się sprzedaje. Do tego firma otrzymuje propozycję np. od producenta gry. I… wypuszcza drugi raz ten sam produkt, zdarza się że z inną ceną. Maniacy i tak kupią…