Romans Kazimierza Marcinkiewicza z Isabel był jednym z najgłośniejszych wydarzeń roku 2009. Młoda dziewczyna szybko usidliła Kazimierza. To dla niej zupełnie stracił głowę i zostawił swoją żonę i dzieci. Chociaż w ich związku były chwile szczęścia to jednak najwidoczniej młoda krew przestała mu odpowiadać. Tymczasem Isabel na swoim blogu publikuje wiersze, które opisują nic innego jak zwykłą prozę życia. Oprócz ‘’rymowanek’’ stara się umieszczać złotą myśl na każdy dzień. Jednak ostatni wiersz Isabel zszokował wszystkich czytelników. Isabel pisze: "Czuję gorąc, za chwilę zimny powiew. Słyszę szept, za chwilę głośne drzwi trzaśnięcie. Potem kroki, odchodzisz?".

Czyżby to oznaczało rychły koniec związku Isabel z Marcinkiewiczem. Z jednej strony jest to całkiem prawdopodobne w końcu Kazimierz jest inteligentnym człowiekiem, który po chwilowej przygodzie może chcieć czegoś więcej również w swoim prywatnym życiu. Czy może po prostu jest to kolejna farsa, której celem jest wzbudzenie zainteresowania gapiów. Jedno jest pewne ten związek jest jedną wielką pomyłką!