Po raz pierwszy w naszym kraju zaśpiewa kontrowersyjna Madonna. Królowa popu wystąpi 15 sierpnia w Warszawie, na Lotnisku Bemowo. To kolejna część niezwykle udanej trasy koncertowej Madonny "Sticky & Sweet Tour", dotychczas najbardziej dochodowej w historii trasy koncertowej artysty występującego solo.
Piosenkarka, która słynna jest ze swych wystąpień przeciwko Kościołowi. Nieraz na koncercie była przebrana za Maryję czy zakonnicę. Nawet wystąpiła powieszona na krzyżu udając Jezusa. Dlatego fakt, że wybrała datę 15 sierpnia nie jest przypadkowy. Otóż tego dnia odbywa się  Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Krzysztof Zagozda z Katolickiego Stowarzyszenia Unum Principium uważa, że
„Organizacja koncertu tego dnia to prowokacja. Rani to nasze uczucia religijne. Poza tym występy Madonny są antychrześcijańskie.” Pan Krzysztof wraz z innymi planują zebrać pod kościołami podpisy, które zostaną wysłane do organizatorów i głównego sponsora polskiego koncertu Madonny. Radny sejmiku mazowieckiego Marian Brudzyński dodaje, że „Madonna nie może śpiewać w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jeśli nasze protesty nie poskutkują, będzie pikieta podczas koncertu. Zagłuszymy Madonnę!”

Czy to jest możliwie, aby koncert Madonny się nie odbył?!