Użytkowanie telefonu komórkowego ma negatywny wpływ na płodność. Takie stwierdzenie zapewne nieraz już słyszeliście. Mówiło się o tym, że noszenie telefonu komórkowego powoduje zwiększoną temperaturę w mosznie - a co za tym idzie, obniża się produkcja i sama jakość plemników. I chyba ktoś, kto wysnuł tę teorię, miał rację...

W ostatnim czasie przeprowadzono badania, które miały sprawdzić, czy rzeczywiście jakość spermy ludzi intensywnie korzystających z telefonu komórkowego jest gorsza od tych, którzy nigdy nie posiadali komórki. Wyniki są zaskakujące. Okazuje się, że ci, którzy nie noszą potencjalnego źródła zagrożenia w kieszeni czy przy pasku, produkują plemniki o lepszej żywotności. Także sama ilość plemników u tych mężczyzn jest większa. Faceci noszący komórki w kieszeni regularnie mieli gorsze wyniki.

Okazuje się także, że zaprzestanie użytkowania telefonu na kilka dni powoduje już widoczną poprawę sytuacji. Przebadano grupę zdrowych i niepalących mężczyzn, którzy posiadali komórki i często z nich korzystali. Następnie poproszono ich, by na 5 dni zaprzestali korzystania z telefonu. Zaobserwowano wzrost ilości i żywotności plemników.

Czyżby więc funkcja środka antykoncepcyjnego miała być wbudowywana w nowsze modele telefonów?