Jesienią wszystko szarzeje, staje się nieco brudnawe, przytłumione i monotonne… czy aby na pewno? W tym artykule wypowiedzą się trzy młode, odważne dziewczyny, które nie wiedzą, co to szarość, a w zachowaniu ikry pomagają im… ich własne fryzury.

Natalia, 20 lat. Od dwóch miesięcy ma włosy w kolorze różowej gumy balonowej: „To jest świetna zabawa, pod warunkiem, ze nie szkoda Ci włosów. Ja mam krótkie, więc zużywam na nie mało farby, używam specjalnych kosmetyków i nie jest źle. Żeby otrzymać taki kolor, jaki mam, musiałam rozjaśnić włosy do zupełnej bieli i dopiero potem położyć na nie specjalną farbę. Farbować muszę często, bo nawet do trzech razy w miesiącu, ale nie mam zamiaru z tego rezygnować. Chociaż polskie ulice nie należą do najbardziej tolerancyjnych, lubię to uczucie, że ludzie oglądają się za mną. Czuję się wtedy taka wyjątkowa!”

Estera, 17 lat. Włosy w kolorze dojrzałych truskawek „Czerwone włosy nie wzbudzają już takiej kontrowersji. No, chyba, że są tej długości, co moje. Przy wzroście stu osiemdziesięciu centymetrów, włosy sięgają mi pasa. Farbuję je szamponami i szamponetkami, to mi daje gwarancję, że będę mogła wrócić do naturalnego koloru, jakim dla mnie jest blond. Czemu akurat ten kolor? Cóż… uwielbiam czerwień. Świetnie kontrastuje z moimi licznymi zielonymi ubraniami. Soczysta czerwień i wszelkie odcienie zieleni to moje ulubione barwy.”

Jowita, 23 lata. Włosy w różnych odcieniach granatu i błękitu „Tę fryzurę wymyśliła moja współlokatorka, gdy jeszcze mieszkałam w Londynie. Sama miała wściekle różową czuprynę. Stwierdziła, że chłodny błękit ładnie będzie się komponował z moimi jasnymi oczami. Taka Królowa Śniegu. Cóż, faktycznie lubię niebieski, ale ciemniejszy, dlatego łączę jedno i drugie. Włosy farbuję sama, sama też się strzygę. Ludzie patrzą na mnie z uśmiechem, wiele osób myśli, że to peruka. Pracuję w studiu tatuażu, mam kilka czarno-niebieskich prac na ramionach. Kocham ten styl i czuję, że to naprawdę mój własny i jedyny w swoim rodzaju.” 

Gdzie kończą się eksperymenty, a zaczyna szaleństwo? Tak śmiałe fryzury nie są dla każdego. Odradzane są szczególnie osobom o słabych, cienkich, matowych włosach, a także alergikom.