Trend na kolorowe włosy zapoczątkował Proenza Schouler podczas pokazu kolekcji wiosna / lato 2010. Barwne fryzury od razu stały się bardzo popularne wśród gwiazd. Następnego dnia po pokazie, Kelly Osbourne już miała różowe włosy. Nie trzeba było długo czekać, aż inne celebrytki pójdą w ślady piosenkarki. Asheley Olsen oraz Pixie Gelfof dodały kilka pastelowo zielonych pasemek. Kolory pastelowe, jak fiolet, zieleń, róż czy błękit, jak u Proenza Schouler  są jak najbardziej pożądane. Dodają Nam niezwykłego uroku. Pasemka powinno być dosyć cienkie i rzadkie. Mają one być kolorowymi refleksami na włosach, a nie na odwrót.
Natomiast jaskrawe, nasycone barwy muszą poczekać na inną okazję. Nie każda kolorowa metamorfoza jest udana. Zdarzają się wpadki nawet takim gwiazdom jak Lady Gaga. Artystka zafarbowała włosy na jaskrowo – żółty. Rihanna postanowiła pójść na całość i zamieniała swoją czarną czuprynę w czerwoną. Katy Perry często na imprezy zakłada wyraziste peruki. Ostatnio artystka pojawiła się w chabrowych włosach, innym razem w mocno fioletowych. Lily Allen również zaliczyła modową wpadkę, gdy piękne krucze włosy zamieniła na jaskrawy róż.
U Nas w Polsce kolorowe pasemka wciąż się źle kojarzą. Wiele dziewczyn na czerwone refleksy na ciemnych włosach, co wygląda okropnie. Czy jednak odejdziemy od steoretypów i przekonamy się do seledynowych pasemek?
Jak Tobie podobają się kolorowe pasemka?