Agent Provocateur jest marką słynącą z odważnej, ale także bardzo eleganckiej bielizny. Wszyscy pamiętamy ich reklamę z Kylie Minogue ujeżdżającą byka, czy spot „Don't forget Valentines Day!”. Ich bielizna podkreśla silną stronę osobowości kobiecej, jej seksualność i raczej nie jest przeznaczona dla cnotek.

Sesja promująca kolekcję ślubną znowu prowokuje. Stylizacje są skrajne. Znajdziemy tam modelki w wiankach, wyglądające delikatnie i niewinnie, ale też takie, które już tak niewinnie nie wyglądają. Są sznury, aparaty i lustra.

Bielizna jest w pełnym osprzęcie. Projektanci Agent Provocateur lubują się w pasach do pończoch, podwiązkach i gorsetach, więc i w tej kolekcji ich nie zabrakło. Wszystkie modele uszyte są z delikatnych, lekko przezroczystych materiałów, co dodaje im zmysłowości.

Będzie ona świetnym uzupełnieniem stroju ślubnego i idealnym prezentem dla Pana Młodego w noc poślubną