Nowa propozycja marki nawiązuje do najnowszych trendów, jakie mogliśmy zobaczyć na paryskich, mediolańskich czy londyńskich pokazach mody. Ubrania zostały zaprojektowane przez Davida Zanolę, który pracował dotychczas dla takich marek jak Christiana Lacroix.
Ubrania są bardzo różnorodne, dlatego ciężko znaleźć wspólny mianownik. Można by pomyśleć wręcz, że projektant nie miał konkretnego pomysłu na kolekcję. Jednak Zanola mówi o tęsknocie za podróżą, którą chciał przekazać w swojej kolekcji.
Z jednej strony mamy motywy etniczne, jak motywy zwierzęce, orgaiczne, a z drugiej strony parsyki szyk. Gdzie niegdzie również pojawia się styl vintage.

Autor kolekcji  nie jest konretny co do tematyki, jak również samych materiałów czy kolorów.
Nowoczesne tkaniny pojawiają się obok tradycyjnej surowej wełny, a fiolet przeplata się z zielenią. Spoglądając na ubrania nie wiadomo czy jesteśmy w latach 50-tych czy może w niedalekiej przyszłości.
Projektant stworzył kolekcję, na zasadzie, że na pewno każdy znjadzie coś dla siebie. Zarówno osoba wybierająca się na imprezę lubiąca cekiny, jak i zimna, stonowa, poważna kobieta preferująca sztywne, dobrze skrojone ubrania.
Stroje są zwiewne, lekkie, a co najważniejsze bardzo kobiece i seksowne.
Dlatego z pewnością, każda kobieta wyjdzie zadowolona z zakupów. Na dodatek w salonach są już spore wyprzedaże!