Znudzona żona (Jennifer Connelly) rozważa, czy nie odejść od męża (Bradley Cooper), który ją zaniedbuje. Dlaczego zaniedbuje? Bo ma romans z inną kobietą, na dodatek w której zakochał się inny samotny mężczyzna (Kelvin Conelly).

Facet ten mógłby z kolei znaleźć szczęście u boku dziewczyny (Ginnifer Goodwin), która ma na jego punkcie obsesję – gdyby tylko zwrócił na nią uwagę. Aranżuje ona niby-przypadkowe spotkania z obiektem swoich uczuć.

Podczas jednego z nich poznaje przyjaciela swojego ukochanego, granego przez Justina Longa, który postanawia wychować ją tak, jak profesor Higgins w „My Fair Lady” wychowuje Elizę Doolittle. Drew Barrymore natomiast gra zagubioną w świecie nieustannych randek kobietę, która staje się ofiarą współczesnej kultury, gdzie technologia i wirtualna rzeczywistość coraz częściej zastępują kontakty międzyludzkie.

Film na podstawie bestsellerowej powieści Grega Behrendta i Liz Tuccillo.

Widzowie śledzą przeplatające się losy kilku bohaterów. Tematem przewodnim są trudności w porozumieniu i interpretowaniu zachowania innych. Wszyscy bezskutecznie próbują znaleźć miłość. Jednak to nie jst takie proste.

Obsada bardzo dobra. Tylu świetnych aktorów w jednym filmie to rzadkość. Jednak jaki będzie finał? Czy film się spodoba? Dowiemy się już 20 lutego