Huang Yijun w wieku dziewięćdziesięciu dwóch lat urodziła skamieniałe dziecko, które nosiła w łonie przez ponad pół wieku. Owszem, długie ciąże się zdarzają, jednak noszenie płodu przez sześćdziesiąt lat to spora przesada! 

Huang Yijun powiedziała prasie, że nie miała pieniędzy na usunięcie płodu po tym, jak lekarze powiedzieli jej, że dziecko umarło. To było w 1948 roku! Nie mając pieniędzy, postanowiła nic z tym nie robić i jak się później okazało wcale nie był to zły pomysł. Fakt, że płód zwapniał a nie rozłożył się, prawdopodobnie uratował Huang Yijun życie. 

Zwykle takiemu skamienieniu (zwapnieniu) w ludzkim organizmie ulegają obumarłe pasożyty, zwapnieniu może ulec uszkodzony płód (tzw. lithopedion, a więc „kamienne dziecko”) – nie działa niekorzystnie na macicę, ale sam umiera. Takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko, kiedy ciąża się nie udaje, a płód jest zbyt rozwinięty, by ciało matki mogło go wchłonąć. Obumarłe dziecko wolno wapnieje, chroniąc tym samym organizm kobiety przed infekcją, którą wywołałaby rozkładająca się tkanka.

Jeśli nie wystąpią żadne komplikacje, matka może nosić takie skamieniałe dziecko praktycznie do końca życia lub aż organizm sam nie zdecyduje się na wydalenie go poprzez poród. Skamieniałe dziecko nie zagraża jej zdrowiu, jest tylko dodatkowym ciężarem.

Według Journal of the Royal Society of Medicine odnotowano na świecie tylko 290 podobnych przypadków.