W ubiegłym tygodniu swoją pierwszą indywidualną wystawę otworzył Aaron Nagel w Nowym Jorku w Lyons Wier Gallery. Wystawa została zatytułowana „Sovereign” (monarchini, niezależna) i będzie można ją oglądać do 10 listopada.
Po odkryciu możliwości zastosowania farb olejnych, Aaron Nagel ma obsesję na punkcie ich wykorzystania. Jego prace cechuje perfekcjonizm. Tworzy nieskazitelne i miękkie tekstury w swoich realistycznych pracach.
Aaron Nagel w swoich pracach skupił się nie tylko na poszukiwaniu modeli czy lokalizacji. Buduje przede wszystkim konstrukcje emocjonalne, które mają oddziaływać na widza, wywoływać w nim refleksję, chwilę zastanowienia. Stworzona zmysłowa atmosfera jednocześnie komunikuje poczucie samotności. Obrazy narzucają wręcz przekaz odrębności i wyalienowania postaci. Egzystują one poza rzeczywistością i górują nad zwiedzającymi. Skłaniają do refleksji nad symboliką religijną, obok której na co dzień żyjemy. Powstaje kontrast nagiego ciała i religii, tak częsty w pytaniach filozofii wschodu i zachodu.
Czy świętość i świeckość nie mogą ze sobą koegzystować w harmonii i nie wywoływać poczucia samotności i wyalienowania ?