Kobalt to pierwiastek chemiczny, odkryty w roku 1735 przez Georga Brandta. Nazwa wywodzi się od kobolda, czyli złego ducha, który według legendy miał podrzucać rudy kobaltu w miejsce skradzionych kruszców żelaza. Kobalt był wtedy uważany za bezwartościowy, dopiero potem znalazł swoje zastosowanie. 
W starożytności zaś używano błękitu kobaltowego do barwienia szkła, uzyskując w ten sposób piękną niebieską barwę. Dziś barwa ta stała się inspiracją dla projektantów mody, którzy już od kilku sezonów proponują nam kobalt jako…ostatni krzyk mody.
Już w kolekcjach jesień-zima 2007 projektanci proponowali nam kobaltowe swetry, płaszcze, torby czy rajstopy. Kobalt pojawił się w rozmaitych wersjach. Dla bardziej odważnych w mocnych, niemal neonowych odcieniach, a dla tych spokojniejszych w stonowanej wersji. W 2008 roku spodziewano się, że kobalt odejdzie w niepamięć. Tak się jednak nie stało. W tym roku jest podobnie. W kolekcjach na jesień i zimę znów odnajdziemy kobalt.

Tym razem jest go mniej niż w poprzednich kolekcjach, ale wciąż jest kolorem chętnie lansowanym przez projektantów. Dodatki w kolorze kobaltowym będą doskonałym, mocnym akcentem. Ponieważ po raz kolejny do łask wraca klasyczna czerń, kobalt będzie stanowił dla niej idealny kontrast