MNROY to nazwa nowoczesnego klubu nocnego, w którym będzie można potańczyć w mieście Meksyk. Patrząc na klub z ulicy widzimy fasadę starego budynku i nawet przez myśl nie przejdzie nam, że może w nim kryć się jeden z bardziej oryginalnych i nowoczesnych klubów nocnych na świecie.

W przeszłości była to główna siedziba MN Roy’a, który założył Komunistyczna Partię Meksykańską. Dzisiaj jest to kultowy klub nocny. 

Jest to efekt współpracy dwóch architektów, meksykańczyka - Emanuel’a Picault’a i francuza - Ludwig’a Godefroy’a.

Celowo nie naruszono fasady budynku, pobudzając zainteresowanie przechodniów widokiem ludzi czekających w długiej kolejce by wejść do ruiny domu.

Przekraczając próg lokalu wkraczamy w zupełnie inny świat, schizofreniczny świat architektury, łączący różne kultury.

Zdobienia wykonano z przeróżnych materiałów (miedź, skóra, drewno, kamienie wulkaniczne) bazując na motywach geometrycznych (piramidy, puuc art, łuki Majów), znacząco zwiększając optycznie rozmiary lokalu.

Jest to próba połączenia kultur, wymieszania i stworzenia współczesnego kolażu designu. Miejsce to ma niepowtarzalny styl i klimat, którego korzeni możemy szukać w starożytnych budowlach. Osiągnięto efekt tajemniczego i mrocznego lokalu.

Jak Wam się podoba lokal? Wybralibyście się tam na imprezę?


Autor: Natalia Kurantowicz