W tym roku projektanci nawiązują do letniego klimatu i splatają włosy... w  kłosy. Dziewczęcy, swobodnie i beztrosko związany nasuwa  na myśl wakacyjną zabawę i sielską atmosferę. Nie potrzebujesz żadnych  odżywek wygładzających, ten styl bowiem wymaga efektu potarganych włosów. Nie wymaga również wyjątkowych zdolności fryzjerski, ot zwykły warkocz, luźno zapleciony  nad karkiem. Kreatorzy prezentują na wybiegu różne kombinacje kłosa związanego w kucyk, zaplecionego  w tzw. koronę lub ułożonego z części włosów i opadającego zawadiacko na ramiona.  Wszystko wedle zasady niekontrolowanego chaosu  lub w wersji light  czyli   romantycznego i delikatnego muśnięcia wiatru