Klonowanie w ogólnym pojęciu oznacza proces tworzenia organizmów mających taką samą informację genetyczną jak dawca. I choć większości z nas kojarzy się to raczej tylko w filmami science-fiction, w naszym realnym świecie coraz intensywniej pracuje się nad tą metodą kopiowania organizmów. Nie mówi się jednak o tym zbyt często, gdyż temat ten wzbudza wiele kontrowersji, a przez kościół jest całkowicie potępiany, jak wszystkie inne ingerencje w naturę. 

Pierwsze próby stworzenia kopii istniejącego już organizmu podjęto na początku lat 50-tych, kiedy to chciano sklonować żabę. Eksperyment jednak się nie powiódł i sukces odniesiono dopiero 10 lat później. Od tamtej pory naukowcy wciąż podejmowali kolejne, mniej lub bardziej udane, próby, ale najwięcej emocji wywołała w 1996 roku owca Dolly, która była pierwszym sklonowanym ssakiem i przeżyła 6 lat. Chociaż zwierzę całe życie spędziło w Instytucie Roslin w Szkocji, gdzie nieustannie była obiektem zainteresowań mediów, udało się ją skojarzyć z samcem, dzięki czemu na świat przyszło 6 jagniąt. Dolly przeszła przez kilka chorób, z czego ostatnia- zapalenie płuc- przyczyniła się do jej uśpienia, udowodniono jednak, że nie miały one związku z klonowaniem. To dało dużo nadziei wszystkim, którzy pracowali nad klonami i nie wiedzieli, czy będą one miały choroby genetyczne. Od tego czasu udało się skopiować jeszcze inne ssaki, m.in. kota, krowę, psa i wilka, ale wciąż nie udawało się przeprowadzić tego procesu na człowieku. W 2004 roku świat wstrzymał oddech, bo grupa Woo Suk Hwanga, specjalisty z dziedziny genetyki, ogłosiła otrzymanie pluripotentnych komórek macierzystych, z których możnaby stworzyć człowieka. Jednak wynik ten okazał się oszustwem i tym samym wyścig o ludzkiego klona między największymi ośrodkami genetycznymi wciąż trwa.

Klonowanie wzbudza więcej emocji, niż by się mogło wydawać. Sekta raelian utworzona przez byłego kierowcę rajdowego i dziennikarza Raela stworzyła nawet własne laboratorium Clonaid, w którym prowadzone są prace nad stworzeniem kopii człowieka. Członkowie tego zgrupowania wierzą, że ludzie powstali w wyniku przeniesienia na Ziemię materiału genetycznego przez istoty z innych planet. W związku z tym, chcą odtworzyć ten proces, twierdząc, że to umożliwi ludzkości osiągnięcie życia wiecznego. Brzmi to dość groźnie. Kilka lat temu raelianie ogłosili, że udało im się sklonować pierwszego człowieka, jednak nigdy nie zostało to potwierdzone przez naukowców spoza sekty.

Proces klonowania chyba nigdy nie przestanie być kontrowersyjny. Jedni bowiem twierdzą, że przekracza on wszelkie granice ludzkiej moralności i zasad etyki, inni zaś uważają, iż mogłoby to pomóc w tworzeniu organów wewnętrznych i tym samym ratować życie dzięki transplantacjom. Trudno ocenić, kto z nich ma rację, ale zawsze istnieje obawa, że coś, co powstaje w dobrej intencji, zostanie wykorzystane przeciwko całej ludzkości