Gdy spoglądamy na modelki chodzące po wybiegach chyba każda z nas zazdrości im pięknych, zgrabnych nóg. Nie bez powodu jest to jeden z najważniejszych atutów kobiet. Im dłuższe tym bardziej pociągające, przykuwające uwagę mężczyzn w każdym wieku.
Zatem co zrobić żeby mieć nogi jak Eva Herzigova, Claudia Schiffer czy Kate Moss. Oto kilka sposobów.
Aby wydawały się dłuższe wybierz oliwkę lub balsam rozświetlający i posmaruj nimi centralne partie nóg.
Jeżeli pogoda nie pozwala na to, by chodzić bez pończoszek wtedy z opresji mogą nas wybawić przydługie rurki lub proste dżinsy, ale tylko z wysokimi obcasami.
Jest jeszcze jeden bardzo interesujący sposób, który odnalazłam w jednym z czasopism, otóż jeśli uwielbiasz mini i krótkie szorty a chcesz aby Twoje nogi były smukłe, długie i miały piękny odcień, to najlepszy rezultat uzyskasz, gdy „posmarujesz nogi brązującym mleczkiem, a gdy już się wchłonie wewnętrzną i zewnętrzną stronę ud muśnij jeszcze odrobiną samoopalacza”.

Przypominam, że przy wyborze samoopalacza czy kremu brązującego skórę, bardzo ważne jest dobranie odpowiedniego odcienia do koloru naszej karnacji. Oczywiście, że kobiety o jasnej karnacji chciałyby być mulatkami, ale drogie Panie uważajcie, bo jeśli przedobrzycie z odcieniem może okazać się, że uzyskany efekt to nie ten, o który wam chodziło. Świetnie sprawdzają się samoopalacze w sprayu, które równomiernie rozprowadzają się na skórze, nie tworząc przy tym nieestetycznych zacieków i plam.
Zatem do dzieła. Lato i piaszczyste plaże już czekają