Kiedy w latach 70. ubiegłego stulecia pierwszy raz poruszono temat molestowania seksualnego w pracy, przyjmowano, że bardziej narażone są kobiety na niższych stanowiskach, mniej niezależne finansowo, z gorszymi perspektywami po ewentualnym odejściu z pracy.

Zwykle zakładamy, że ludzie na niższych pozycjach w stosunku do postawionych wyżej w hierarchii nie są zdolni do podobnych zachowań, gdyż boją się utraty pracy. Jednak wyniki badania pokazują, że wcale tak nie jest.

Około 36% badanych kobiet i mężczyzn doświadczyło jakiejś formy molestowania seksualnego, m.in. fizycznej, rozmowy o seksie, pożądliwych spojrzeń, naruszenia sfery intymnej, pytań dotyczących życia prywatnego bądź niechcianego dotyku.

Molestowania doświadczyło 46% kobiet na kierowniczych stanowiskach oraz 33% kobiet na niższych szczeblach. W nawiązaniu do jednego z modeli statystycznych kobiety na kierowniczych stanowiskach były o 137% bardziej narażone na molestowanie niż inne.

Kobiety urodzone w USA były 2,8 raza bardziej narażone na molestowanie w pracy w stosunku do imigrantek. Badani byli przedstawicielami różnych zawodów, również z branży technicznej oraz usługowej.

Mężczyźni na kierowniczych stanowiskach, posiadający kobiece cechy charakteru doświadczali częstszych prób i odważniejszych form molestowania. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni postrzegani przez współpracowników jako nieheteroseksualni lub określający się jako homo- bądź biseksualiści dwukrotnie częściej podlegali molestowaniu.

Sprawcami częściej byli mężczyźni zarówno wobec kobiet, jak i innych mężczyzn. Podczas gdy dzierżenie wysokiego stanowiska zwiększało ryzyko bycia ofiarą w przypadku kobiet, nie miało to znaczenia w przypadku mężczyzn.

Według badaczy molestowanie jest dla mężczyzn sposobem na poniżenie kobiet na wyższym od nich stanowisku, odebranie im władzy, prestiżu w miejscu pracy. Nie wynika ono z pożądania lub chęci nawiązania romantycznej relacji, lecz pomaga uzyskać kontrolę i dominację. Molestowanie może mieć poważne konsekwencje zdrowotne, takie jak lęk czy depresja.

Badanie potwierdziło ponadto obserwacje poczynione już wcześniej, że kobiety pracujące w zawodach uważanych za typowo męskie są również częstszymi obiektami molestowania.

Autorzy twierdzą, że najprawdopodobniej w ten sposób mężczyźni chcą pokazać kobietom ich miejsce, podważyć ich autorytet przez sprowadzenie do obiektu seksualnego.

Jednocześnie proponują zwiększyć częstość oraz udoskonalić programy przeciw molestowaniu seksualnemu w miejscach pracy, które choć obecne i teraz, nie są traktowane zbyt poważnie przez pracowników, a firmy organizują je tylko po to, by nie zarzucano im bierności w tej sprawie.

Więcej na jejpsyche.pl.