I nie ma w tym nic dziwnego, bo Lourdes idealnie wyraża młodego, niepokornego ducha nadchodzącej, dojrzewającej generacji- lekki grunge podrasowany nieco akcentami glamour. Poszarpane spódniczki, podkolanówki, trampki i duże, policyjne okulary to składniki jej stylu.
Wszystko jest w porządku, gdy rówieśniczki Lourdes naśladują jej sposób ubierania, problem pojawi a się, gdy robi to 50-letnia Królowa Popu…
Jasne, tytuł zobowiązuje i Madonna ma prawo do ekstrawagancji, ale czy w pewnym momencie nie staje się to już TYLKO zabawne? Gdy dojrzała (hm, przejrzała?) kobieta pozuje na niegrzeczną uczennicę w żadnym razie nie wygląda to stylowo i nie ma w tym ani trochę klasy- ani nawet przekory…
Króciutkie mini, kabaretki, klasyczne Conversy i rękawki zostawmy nastolatkom. Im to pasuje.