Karl Lagerfeld jest tak samo dobrym biznesmenem, jak projektantem. Dobrze wie, że Europa i Ameryka coraz częściej zmagają się z kryzysem, a ich portfele są coraz chudsze. Dlatego coraz częściej kieruje ekskluzywne towary Chanel w stronę Azji.
Najpierw zaprojektował torebki, które wyglądają jak pudełka, w których dostajemy chińszczyznę na wynos. Na torebce widnieje napis “Take Away”. Oczywiście nie jest ona do transportowania jedzenia, tylko drogich drobiazgów, jak telefon komórkowy czy szminki. Karl Lagerfeld w serii Chanel Shanghai inspirowanymi Chinami stworzył kilka mod wych produktów, od kolczyków po unowocześnione, klasyczne, czarne, pikowane kopertówki z łańcuchem. Chanel Shanghai miał swoją premierę w Universal Exhibition w Szanghaju.
Kolekcja Chanel Shanghai rozeszła się jak świeże bułeczki, dlatego też Karl wiedział się właśnie tworzy mu się idealna grupa docelowa. Właśnie wydał zegarek zainspirowany najwyższym budynkiem świata Taipei 101 – liczący 509,2 m wieżowiec znajdujący się w Tajpej na Tajwanie, w dzielnicy Xinyi. Chanel J12 Taipei 101 jest w edycji limitowanej co ma podkreślić jeszcze bardziej jego wyjątkowość.  Na dodatek czarny zegarek jest sprzedawany tylko butiku Chanel w budynku Taipei 101
Jak Wam się podoba taki “chiński” Chanel?