Większość osób zanim się odważy zaśpiewać do mikrofonu jest po pary głębszych drinkach. Wtedy zaczyna się świetna zabawa. Jednak według badań nie dla wszystkich. 

Karaoke ostatnio zostało uznanym za najgorszy wynalazek wszechczasów. 
"On może i bawi śpiewającego, ale nie publikę. Zazwyczaj na 150 osób w lokalu jest raptem dziesięć śpiewających" - komentował na łamach dziennika "The Independent" Kane Kramer, lider Brytyjskiego Stowarzyszenia Wynalazców (British Inventors Society). 

Na pomysł maszyny wpadł przed 28 laty niejaki Daisuke Inoue. Wkrótce po tym karaoke dotarło do Ameryki i Europy, gdzie zrobiło prawdziwą furorę.

Kolejnym najgłupszym wynalazkiem według badanych okazały się stacje telezakupowe, konsole, telefony komórkowe oraz budziki.

Co Wy sądzicie o karaoke? Jakie jeszcze inny wynalazek dopisalibyście do listy "najgorszych wynalazków"