Kanye West zadebiutował na Paris Fashion Week ze swoją kolekcją dla kobiet. Jednak nie udało mu się podbić serc tak, jak w przemyśle muzycznym.

Spadła na niego dość spora fala krytyki, jednak wygląda na to, że artysta/fan mody/ designer nie przejął się tym zbytnio i spędził miło czas po swoim pokazie.

Na "afterze" po oficjalnym przyjęciu Kanye zdecydował się na wygłoszenie przemówienia do gości, wśród których byli między innymi Lindsay Lohan, Karlie Kloss, Jared Leto. Kanye wylał swoje żale podkreślając, że dzięki tym, którzy myśleli, że mu się nie uda, postanowił złamać pewne bariery.

Wspomniał też o tym, że prosił Louis Vuitton o pozwolenie zrobienia jeszcze jednej kolekcji butów, prosił też o to Nike. Obie firmy odmówiły. Przyznał, że wziął pożyczki, żeby zapewnić najlepsze modelki, najlepszych designerów oraz najlepsze miejsce. Mówi, że nie jest to popis dla celebrytów. On traktuje to poważnie. Przyznał, że wie, iż jest to jego pierwszy pokaz i miał on pewne wady, dlatego prosi wszystkich o danie mu szansy na rozwój.

 

Czy Kanye należy się druga szansa?