Nie ma wątpliwości, że ostatni pokaz kolekcji Moschino wiosna lato 2016 był ekscytujący. Modelki paradowały po wybiegu zamienionym w wielki plac budowy, zapełniony znakami drogowymi, pachołkami, a także fragmentem myjni samochodowej. Ubrania nawiązywały do motywów przewodnich z cyklu budowlano-drogowo-samochodowych. Dyrektor kreatywny Moschino, Jeremy Scott znany jest z tego, że balansuje na granicy kiczu, żonglując w swoich projektach ikonami popkultury. Jedni uwielbiają go za to, uważając, że ma genialne wyczucie smaku i niepowtarzalny styl. Inni zarzucają twórcy przekraczanie cienkiej granicy dobrego gustu. Jedno trzeba przyznać, Jeremy Scott doskonale wie, jak wzbudzić zainteresowanie szerszego grona odbiorców, a nie tylko fanów mody.

W kampanii reklamowej Moschino wiosna 2016 projektant udowadnia, że włoski dom mody i jego projekty zasługują na miano luksusowego stylu haute couture. Moda nie zna ograniczeń i nawet opakowana w taśmę malarską i inne akcesoria robotnicze dalej pozostaje sztuką na wysokim poziomie. Kask z woalką? Atomówki z bajek? Przerysowane okulary retro? Myjnia samochodowa? Dlaczego nie… Z popartowych obrazów atakują nas kolory, akcesoria i komiksowe wzory. Wszystko ekskluzywnie opakowane i podane na złotej tacy. Kampania Moschino jest niesamowicie interesująca od strony wizualnej, lekko zwariowana i zabawna. Modelki Joan Smalls, Fei Fei Sun, Lexi Boling i Maartje Verhoef z wdziękiem pozują na tle abstrakcyjnego otoczenia. Zdjęcia wykonał Steven Meisel, zaś za stylizację odpowiadała Carlyne Cerf de Dudzeele. Twórcom udało się w tym całym twórczym bałaganie uchwycić styl glamour ubrań.