Po pokazach kolekcji wiosna lato 2015 Givenchy miałam poczucie, że uczestniczyłam w oszałamiającym widowisku, które przyćmiło same projekty. Klan Kardashian-West, Kendall Jenner, Cara Delevingne... kogóż tam nie było. Obawiałam się, że tak już pozostanie i Givenchy utonie w celebryckim świecie, gdzie zapomni o prawdziwej modzie. Tak się jednak nie stało. Po obejrzeniu kampanii reklamowej wiosna 2015 marka na powrót skierowała nasze zainteresowanie na ubrania.
Przypomnijcie sobie, jak wyglądał ostatni wybieg Givenchy. Królowała konwencja kultowego już serialu „Gra o Tron”. Gorsety, zbroje, skóra i super wysokie, ciasno sznurowane buty. Spece od mediów nie poszli jednak dalej w tym kierunku, podczas wymyślania nowej strategii promującej kolekcję. W końcowym efekcie stylizacje przygotowała Kate England, zaś zdjęcia wykonali Mert Alas i Marcus Piggott. Wystąpiły w niej modelki Imann Hammam, Stella Lucia Deopito i Micaela Arganaraz.
Akcja kampanii reklamowej przeniesiona została w lasy otaczające Los Angeles. Tam spotkamy silne kobiety na motorach w mocno rock'n'rollowym klimacie. Arganaraz zabrakło mechanicznego rumaka, dlatego też posadzono ją na barkach półnagiego mężczyzny. W całej kampanii dominuje silna kobieta, która nie uznaje porażki. Czy oznacza to także zwycięstwo mody? Zobaczymy...