Justin to słodki przystojniak, który ma duże szanse wyrosnąć na niezwykle atrakcyjnego faceta. Wszystko zawdzięcza swojemu przystojnemu ojcu. To Jeremy Bieber.

Wcześniejsze plotki donosiły, że Jeremy Bieber chciał się wylansować u boku swojego sławnego syna. Ojciec Biebera miał rozpocząć karierę hip hopowca.

Jak się okazało, ojciec najsłynniejszego gwiazdora młodego pokolenia przypomniał sobie o synu, gdy ten został już sławny.  Wcześniej Jeremy Bieber miał problemy z narkotykami.

Młody muzyk jest nastolatkiem. Potrzebuje kontaktu z ojcem. Pytanie, czy warto wspierać patologię ? Nawet jeżeli jest to nasza najbliższa rodzina ?

Autor: B.A