Magazyn Men's Health na okładkę kwietniowego wydania wybrał Justina Biebera. Na zdjęciach Bieber pręży muskuły i pokazuje nagą klatę z tatuażami. Powrócił znowu dylemat związany z wcześniejszą sesją Justina dla Calvin Klein, kiedy Internet aż huczał od plotek na temat retuszu napompowanego ciała piosenkarza. Teraz Justin podobnie eksponuje swoje umięśnione, nagie ciało. Co prawda, w Men's Health wygląda bardziej wiarygodnie, ale nie możemy mieć jednak pewności, czy okładka jest prawdziwa. Powstały już plotki, z których wynika, że informator pracujący przy sesji, twierdzi, że zdjęcia zostały poprawione w photoshopie. Natomiast współpracownicy Biebera obstają przy swoim, że tak w rzeczywistości wygląda wytwór popkultury i bożyszcze nastolatek. Redaktor naczelny magazynu Bill Phillips wyjaśnił, dlaczego sięgnął po postać Biebera i umieścił na pierwszej stronie. W jego ocenie warto  czasem sięgnąć pamięcią wstecz i zobaczyć, co takiego wydarzyło się, że znaleźliśmy się w nowym miejscu. Wówczas można być wdzięcznym losowi za to, że życie potrafi sprawiać takie niespodzianki. Taką retrospekcję w wywiadzie dokona sam Bieber. Magazyn będzie dostępny w sprzedaży już 10 marca