Julia Kamińska obiecała, że przejdzie szokującą metamorfozę wizerunku. Pierwszym krokiem było zrezygnowanie z długiej, olbrzymiej, podkręconej grzwyki za czasów Brzyduli. Julia to młoda, piękna, dziewczyna, która ma swoje 5 minut. To właśnie jej wzierunek w dużym stopniu określi na jak długo zostanie w świecie gwiazd. Każda celebrytka wie, że to wygląd pozwala utrzymać się na salonach. Ludzie lubią patrzeć na ładnie ubrane gwiazdy, które podążają za najnowszymi trendami. Julii jakby przychodzi to troszkę ciężej niż innym koleżankom z branży.
Julia podąża za najnowszymi trendami. Ostatnio miała dwie bardzo modne fryzury zaczerpnięte z topowych wybiegów. Pierwsza z nich to natapirzone włosy ułożone w dwa koki. Identyczną fryzurę miały modelki na pokazie już zmarłego Alexandra McQueena na sezon wiosna / lato 2010.
W drugiej Julia pojawiła się w programie Taniec z Gwiazdami. Aktorka miała wyczesane włosy do tyłu, które zostały bardzo starnnie wywinięte do środka. Na przodzie, pomiędzy grzywką, a tak zwanym kokiem, stylistka umieściła olbrzymią kokardę. Takie uczesanie z charakterystcznym dodakiem mogliśmy zobaczyć na pokazie Chanel wiosna / lato 2010, np. U Anji Rubik.
Więc co jest nie tak, że Julia ma super modne fryzury, a tak źle w nich wygląda? Aktorka ma za pełną twarz, wiecznie uśmiechnięta. Fryzury są słodkie same w sobie, dlatego świetnie wyglądają z surowścią i wyrafinowaniem, zimnych modelek. Natomiast od patrzenia sie na Brzydulę można dostać cukrzycy. Polecamy jej proste uczesania, które zrownoważą się z jej promiennością.
Jak Wam sie podobają fryzury Julii?