Kinga Rusin zawsze była w miarę dobrze ubrana. Oczywiście daleko jej do własnego, wypracowanego stylu. Jednak w porównaniu do jej TVN-owskiej koleżanki, Katarzyny Skrzyneckiej ubiera się naprawdę z gustem. Prezenterka kilka tygodni temu zapowiedziała, że do You Can Dance 5 to ona będzie sama kreować swój wizerunek. Kinga miała dobre zamiary – TVN zyskałby na zwolnieniu jednej ze stylistek. Co pewnie Kinga myślała, że ta różnica trafi na jej konto. Jednak prezenterka się przeliczyła z swoim talentem i natychmiast została wyśmiana. Nie mając dużego wyboru, zatrudniła irytującą Joannę Chorodyńską.
W rozmowie z Faktem czytamy „Nasza współpraca rozpoczęła się jakiś czas temu, ja kocham zmiany. Oczywiście z Asią czasem też się spieramy, np jeśli chodzi o dobór butów. Ja stawiam przede wszystkim na wygodę – zwierza się Rusin.
Horodyńska wczuwając się w rolę prawdziwej stylistki stwierdziła, że „Chcę aby dzięki współpracy ze mną Kinga zaprezentowała wizerunek przede wszystkim silnej kobiety, którą zresztą jest. Ja często jeżdżę na zakupy do Paryża, czy Londynu więc, przywożę mnóstwo pomysłów, które proponuję Kindze. Raczej razem nie zobaczycie nas na zakupach. Głównie dlatego, że Kinga na zakupy nie ma czasu.”
Horodyńska zawsze lubiła się stroić za pieniądze swych mężczyzn. Rusin natomiast sama zarabia na siebie. Jesteśmy bardzo ciekawi jak ułoży się ta współpraca.