Madonna ma poważne problemy ze swoją sylwetką ale i psychiką. Nie tylko drastycznie schudła, to jeszcze niepowodzenia życiowe oraz brak możliwości zaadaptowania dziecka wpłynęły niekorzystnie na jej psychikę. Kiedy poznała Jesusa Luz wydawało się, że powróciła do stabilnego stanu psychicznego.  Jednak Madonna chyba nie zdawała sobie sprawy, że dla Jesusa jest tylko przyjaciółką. W ostatnim wywiadzie dla brazylijskiej telewizji. Jesus Luz podkreślił, że Madonna jest dla niego tylko przyjaciółką i że żadnych zaręczyn nie było i nie będzie. Jest to wiadomość dosyć niespodziewana tym bardziej, że już krążyły plotki o domniemanym kabalistycznym ślubie Madonny z Jesusem. Czyżby cały romans był jedną wielką farsą czy może to jest zwykły chwyt marketingowy, żeby nie zapomnieć już o piosenkarce w średnim wieku. Co Wy o tym myślicie?