Z jej ubrań w rozmiarze 28 można by było uszyć przynajmniej dwie sukienki dla Kate Moss. Ma piękne rubensowskie kształty i od ponad dwóch sezonów święci triumfy nie tylko na pokazach mody, ale także na okładkach magazynów takich jak „Love” i zasilając pierwsze szeregi celebrytów. Kim więc jest owa „kruszynka”, która bez żadnego skrępowania mówi o sobie: „Jestem gruba! No bo jak mam to inaczej nazwać?”

Beth Ditto wychowała się wraz z gromadką rodzeństwa w niezbyt zamożnej rodzinie w Arkansas. Gdy miała 18 lat, postanowiła wyruszyć na podbój Stanów, by obwieścić światu swój nietuzinkowy głos. Jednakże na sukces trzeba było poczekać. Dopiero czwarty album grupy Gossip przyniósł sukces i pozwolił Beth wkroczyć na salony.

Jej wyrazisty styl ubierania i muzyka, którą wykonuje, przykuły uwagę największych projektantów takich jak Lagerfeld, a także redaktorów naczelnych czasopism. Dzięki niej bowiem „atomowa Anna” Wintour postanowiła umieścić sesję fotograficzną z Adele – równie pulchną piosenkarką co Beth - w jednym z wydań „Vogue’a”.

Dzisiaj jednak to Beth postanowiła pokazać światu, w co może ubierać się dziewczyna w rozmiarze 28. Została bowiem zaproszona do zaprojektowania specjalnej kolekcji ubrań dla angielskiej firmy Evans, zajmującej się ciuchami w rozmiarze plus. Jak podkreśla, zawsze mówiono jej, co powinna, a czego nie powinna nosić. Kiedy nie możesz kupić ubrań w swoim rozmiarze, musisz być o wiele bardziej kreatywny. Ta wypowiedź tłumaczy oryginalny styl piosenkarki, która jest znana z tego, że potrafi zmienić pasek w naszyjnik, albo spódnicę w świetnie leżący top. Tym razem  jednak wszystko jest dozwolone. Kolekcja zawiera krótkie wzorzyste sukienki, obcisłe legginsy, cekiny i kropki, czyli wszytko to, co chciałybyście nosić, a boicie o tym powiedzieć.

Beth przełamała barierę nie tylko rozmiaru zero, ale także pokazała, że duże może więcej i przy okazji jest piękne