TopShop przyzwyczaił swoich klientów do niebanalnych kolekcji, zgodnych jednak z obowiązującymi trendami. Nie inaczej jest w przypadku kolekcji jesień/zima 2009/2010. Projektanci marki przygotowali cztery linie odzieży, wśród których nawet najbardziej wymagający znajdą coś dla siebie. 

Manhattan Dolls to niezwykle kobieca a zarazem nowoczesna propozycja TopShop, inspirowana modą lat 80-tych. Mocno podkreślona sylwetka, wyraziste kolory oraz błyszczące wykończenia i dodatki kojarzą się z intensywnym życiem Manhattanu. Najmodniejsze marynarki typu boyfriend jackets wykonane są z błyszczących materiałów z dodatkiem cekinów. Purpura, tukus, srebro to główne kolory dopasowanych spódnic i sukienek. Delikatne wzory zwierzęce oraz buty na wysokim obcasie dopełniają linię Manhattan Dolls. 

Highland fling to, jak sama nazwa wskazuje, linia inspirowana krajobrazem górskim. Głównym motywem jest w niej szkocka krata ( płaszcze, marynarki, sukienki). Dominujące kolory to ciemny zielony, niebieski oraz ciemnofioletowy. Pojawiają się również motywy militarne ( płaszcze, żakiety). Większość ubrań wykonana jest z grubej wełny. Typowo zimowe dodatki, takie jak masywne szaliki i czapki z pomponami, idealnie uzupełniają tę linię marki TopShop. Najciekawszym elementem są buty- stylizowane na oficerskie, masywne, wysokie, z odkrytymi palcami. 

Horror Girl jest linią inspirowaną horrorami i gotycyzmem. Pojawiają się w niej elementy rodem z filmów grozy- nadruki krwi, mrocznych witraży oraz pajęczyn. Charakterystyczne są fabrycznie zniszczone jeansy i grube, dziergane swetry. Podstawowe kolory to czerwony, czarny, odcienie szarości. 

Marianne to linia nawiązująca do mody lat 60-tych z cygańskimi elementami. Luksusowe, metaliczne tkaniny, sztuczne futra oraz matowe cekiny to jej znak rozpoznawczy. Znajdziemy tu spodnie haremki, futrzane kamizelki, dziergane swetry oraz buty na platformach. 
Całość lini utrzymana jest w klimacie rock chic.