Zmieniają się pory roku, zmienia się wygląd miasta, ulic, zmienia się też wygląd nas samych. Inaczej się ubieramy, inne kolory na sobie nosimy, często sami zaczynamy się inaczej zachowywać. Depresja jesienna, inaczej nazywana sezonową, to stan określany jako Sezonowe Zaburzenia Afektyczne lub Nastroju. Najczęstsze objawy to: ospałość, ciągłe zmęczenie, ociężałość, wzmożony apetyt lub jego brak, nadmierna drażliwość, a także spadek zainteresowania seksem. Wszystko to jest spowodowane brakiem światła słonecznego. Nasz organizm w ciemności wytwarza specjalny hormon zwany melatoniną. Jest jednak na to kilka lekarstw.

Fototerapia, czyli światłolecznictwo, helioterapia to nazwa określająca różne działania mające u podstawy leczenie światłem. W zależności od długości fali rozróżniamy promieniowanie widzialne, promieniowanie podczerwone i promieniowanie nadfioletowe. W obrębie nadfioletu rozróżniamy promieniowanie:
UVA długość fali 320-400 nm
UVB długość fali 290-320 nm
UVC długość fali 100-290 nm.

W fototerapii wykorzystuje się naturalne źródła światła oraz źródła sztuczne, wśród których źródłem światła podczerwonego są lampy sollux, natomiast ultrafioletu - lampy kwarcowe.
Ważne jest też aby w tym czasie zażywać dużo ruchu, można zapisać się na basen, aerobik, czy kurs tańca. W zdrowym ciele – zdrowy duch, regularna gimnastyka nie tylko poprawi naszą kondycję fizyczną, ale zwiększa w mózgu poziom endorfiny, zwaną „hormonami szczęścia”. Spędzimy czas w grupie, mając kontakt z innymi. Dzięki temu długie jesienno – zimowe wieczory nie będą nam się tak dłużyć i nie jesteśmy skazani tylko na jesienna ramówkę stacji telewizyjnych.  
Niemały wpływ na nasze samopoczucie ma dieta. Powinna być bogata w magnez (stąd zaleca się jedzenie czekolady) i witaminy z grupy B. Na nasz humor w pochmurne dni mają wpływ także kolory. Na ten czas zdecydowanie należy unikać ciemnych kolorów zwłaszcza czarnych, ciemnobrązowych, bo tylko pogłębią one depresję. Zastąpmy je kolorowymi, w odcieniach żółci, pomarańczy, czy zieleni (np. udekorujmy kolorowymi poduszkami kanapę w salonie).

Bądź dobra dla siebie. skuteczną terapią przeciw chandrze jest traktowanie samego siebie ze szczególną troską. Dlatego jesienią i zimą zwolnij się z podejmowania poważnych decyzji, pozwalaj sobie na lenistwo z ulubioną książką w ręku, oglądaj dobre komedie. Znajdź sens w jesiennej chandrze. Skoro natura tak to urządziła, że spadają liście i robi się szaro, to pewnie czemuś to służy. Być może jesienne obniżenie nastroju to urlop od barwnego, hałaśliwego i pełnego bodźców lata? Spójrz na czas jesieni jako na czas refleksji, kontemplacji, oczyszczenia, wyciszenia. Każdą sytuację można dobrze wykorzystać, a czas jesiennej zadumy może służyć rozwojowi - bo człowiek rozwija się w samotności, kiedy musi coś przemyśleć, a nie podczas zabawy