To już pewne: kropki to jeden z ważniejszych trendów w nadchodzącym sezonie. Duże, małe, czarno - białe lub też kolorowe... Jesienne pokazy opanowały ubrania właśnie w ten wzór!

Historia kropek w modzie sięga końca XIX. wieku. Po raz pierwszy ubrania w tak zwane "polka dots" pojawiły się na Wyspach Brytyjskich, a swoją nazwę zawdzięczają bardzo popularnemu w tamtym okresie czeskiemu tańcu - polce. Uroczy deseń swój szczyt popularności zyskał jednak w latach 50., kiedy to wielkie gwiazd ekranu, miłowały się w sukienkach i akcesoriach w kropki. W latach 80. i na początku lat 90. wzór kojarzono głównie z projektami wenezuelskiej projektantki Caroliny Herrery, której większość sukienek w tamtym czasie zdobił właśnie ten motyw.

W tym roku groszkowy total look zaprezentowali nam między innymi tacy giganci mody jak Marc Jacobs, czy Stella McCartney. Natomiast pojedyncze elementy "polka dots" znalazły się na pokazach takich domów mody jak Dior, Gucci, Lanvin, czy Diane von Furstenberg. Gwiazdy natychmiast podchwyciły powracający trend i upolowały już stroje z najnowszych kolekcji. Kropki odważnie noszą takie celebrytki jak Olivia Palermo, Kate Winslet, PixieGeldof, czy Natalia Vodianovą.

A Wy co myślicie o tym trendzie? Jesteście gotowe oddać się kropkowanemu szaleństwu tej jesieni?

Stella McCartney

Pixie Geldof

Olivia Palermow

Marc Jacobs

Lanvin

Lamb

Autor: Katarzyna Czubak