Aktorka bardzo się cieszy, że niedługo będzie miała okrągłą datę urodzin. Jednak jak przyznała w miniony weekend miała chwilową depresję, że staje się stara.

W sobotę wpadła w panikę - “Stałam przed lustrem i nagle zauważyłam na głowie siwy włos. To nie mój pierwszy, ale ten był bardzo długi. Pomyślałam sobie: "O nie, nie chcę mieć czterdziestu lat. Ile jeszcze siwych włosów znajdę? I co one oznaczają?". Szczerze mówiąc trochę się rozkleiłam.”

Akorka jednak nie ma co się martwić i tak od lat fabruje włosy.
Aż ciężko uwierzyć, że spośród farbowanych włosów znalazł się siwy włos. Bardziej niż o kolor włosów powinna się martwić faktem, że zegar tyka o Jennifer nie ma ani dzieci, ani męża. Aktorka odkąd rozstała się z Bradem Pitem nie może sobie ułożyć życia. I to jest prawdziwy powód do zmartwień!