Ostatnio pisaliśmy o chwilowej depresji pani Aniston, spowodowanej zbliżającymi się 40-tymi urodzinami. Ku zdziwieniu wszystkich aktorka wcale nie martwiła się niepowodzeniami w swoim życiu osobistym, ale siwym włosem, który pojawił się na jej głowie. Najwidoczniej pani Aniston jest szczęśliwa ze swoim obecnym partnerem Johnem Mayer'sem. To właśnie jej ukochany specjalnie na tą okazję napisał dla niej serenadę. Ciekawe o czym będzie piosenka, czy o jej siwych włosach, czy może o nieudanym życiu osobistym. Niezależnie od tego co zaśpiewa, możemy stwierdzić, że wraz z rozstaniem się z Bradem Pittem Jenifer straciła jakąś część siebie, która już nigdy nie powróci…Nawet jeśli pan Mayer będzie się bardzo starał...